Cegiełki pomocy

November 8th, 2003

Ponad 5 tysięcy cegiełek wyemitował Polski Czerwony Krzyż w Ostrowie Wlkp. w ramach pomocy dla ubogich dzieci. Całkowity dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na przedświąteczną pomoc. Rozprowadzanie cegiełek w cenie 2 złotych trwa już w ostrowskich szkołach i przedszkolach, a w sobotę i niedzielę ich sprzedaż prowadzić będą na ulicach miasta czerwonokrzyscy wolontariusze. Dla dzieci z ubogich rodzin zorganizowana zostanie wieczerza, a ponadto każde z nich otrzyma też paczki z prezentami.
- Dzięki sprzedaży cegiełek w latach ubiegłych mogliśmy pomóc grupie około 500 dzieci z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej – mówi Edmund Siwek, kierownik placówki rejonowej PCK w Ostrowie Wlkp. – Mamy nadzieję, że rówież i w tym roku ostrowianie okażą swoją hojność i licznie przyłączą się do naszej akcji.
Na pomoc dla biednych rodzin z terenu powiatu Zarząd Rejonowy Polskiego Czerwonego Krzyża przeznaczy także żywność otrzymaną od Agencji Rynku Rolnego.

Autor artykułu: MWE

Potrącił klęczącego

November 8th, 2003

Nietypowy wypadek miał miejsce w czwartek wieczorem przy ulicy Wrocławskiej w Kaliszu. 32-letni kierowca poloneza najechał na… klęczącego na jezdni mężczyznę. Zdarzenie omal nie zakończyło się tragicznie. Kierowca dopiero w ostatniej chwili zaczął hamować. 60-letni pieszy trafił do szpitala z licznymi złamaniami. Okoliczności wypadku ustala kaliska policja.
Do groźnego wypadku doszło również w podkaliskim Russowie. 22-latek, mieszkaniec Konina, jadący bmw wyprzedzał ciągnik rolniczy. Zjechał jednak nagle na pobocze. Samochód wpadł do rowu i dachował. 17-letnia pasażerka bmw trafiła do szpitala z obrażeniami głowy. Jej życiu nic nie zagraża. Badania wykazały, że kierowca auta był trzeźwy.
W kaliskim szpitalu zmarła ofiara wypadku, do którego doszło tydzień temu u zbiegu alei Wojska Polskiego i ulicy Widok. 80-latek przechodził wraz ze swoją żoną przez ulicę na przejściu dla pieszych. Małżeństwo zostało potrącone przez rozpędzonego forda oriona. Starszy pan trafił do szpitala, jednak obrażenia okazały się śmiertelne.

Autor artykułu: AND

Ściągawka z internetu dla biznesmenów

November 8th, 2003

Katalog przeznaczony dla potencjalnych przedsiębiorców pojawił się ostatnio na stronie internetowej Pleszewa (www.pleszew.pl).
To pierwsza tego typu ściągawka z zapowiadanego wcześniej przez burmistrza Pleszewa pakietu dla małych i średnich przedsiębiorstw. Read the rest of this entry »

Byk znowu zabił rolnika

October 24th, 2003

Rolnik, 69-letni mężczyzna, został stratowany przez byka, który zerwał się z łańcuchów. To już drugi tego typu wypadek w ostatnim czasie w południowej Wielkopolsce. Tydzień temu rozjuszony byk śmiertelnie ranił 79-letnią kobietę. Lekarze weterynarii apelują o ostrożność i rozwagę.
Do tragedii doszło 22 października około godziny 17 w miejscowości Kuszyn (gmina Mycielin). Właściciela gospodarstwa nie było w tym czasie w domu. Wraz z żoną pojechał do szkoły na wywiadówkę. Zwierząt doglądał ojciec gospodarza.

- Siedziałem w pokoju i odrabiałem lekcje – opowiada dwunastoletni Krzysztof, wnuk tragicznie zmarłego. – Dziadek przyszedł do mnie, poprosił żebym pomógł mu przywiązać byka, bo zwierzę zerwało łańcuchy i rozrabia w oborze.

Chłopiec przywiązał powróz do rogów byka. Miał przytrzymać zwierzę w trakcie zakładania łańcuchów. Niestety, w pewnym momencie byk zaczął się szarpać.

Nie utrzymał

- Tak mocno pociągnął, że nie zdołałem go utrzymać – dodaje Krzyszof. – Buhaj gwałtownie ruszył do przodu. Dziadek, widząc co się dzieje, zaczął uciekać. Niestety, poślizgnął się na mokrej posadzce, upadł na ziemię i uderzył głową o beton.

Mężczyzna najprawdopodobniej stracił przytomność. Młody byk kilkakrotnie próbował wskoczyć na jałówkę. Właśnie wtedy stratował leżącego na ziemi człowieka, uderzając go kopytami w plecy i kręgosłup. Chłopiec szybko sprowadził pomoc. Czterech sąsiadów zdołało uwiązać byka. Pogotowie Ratunkowe było na miejscu zdarzenia po około 30 minutach od powiadomienia. Mimo trwającej blisko godzinę reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Zmarła podczas operacji

Tydzień temu byk zaatakował 79-letnią mieszkankę kaliskiego osiedla Dobrzec. Tam również zwierzę zerwało łańcuchy. Staruszka stanęła w bramie obory i próbowała zatrzymać byka. Zwierzę podbiegło i uderzyło ją w brzuch. Kobieta z licznymi obrażeniami wewnętrznymi trafiła do szpitala. Zmarła na stole operacyjnym.

- Myślę, że ludzie zbyt często lekceważą sobie ogromną siłę i masę zwierzęcia – mówi Sylwester Michalski, lekarz weterynarii. – Dorosły byk może osiągąć wagę nawet 800 kilogramów. Już sam jego ciężar stanowi olbrzymie zagrożenie dla człowieka.

Wielu ludzi odnosi obrażenia po przypadkowym przyciśnięciu do ściany przez byka. Buhaje są szczególnie niebezpieczne i nadpobudliwe w okresie godowym. Nagle spłoszone mogą gwałtownie zareagować. Dlatego trzeba bardzo uważać.

Stanisław Kobyłka
technik weterynarii

Byki muszą być bezwzględnie wiązane na dwa łańcuchy. Co jakiś czas trzeba sprawdzać stan tych łańcuchów, ponieważ mogą się poprzecierać i stracić wytrzymałość. Osoby starsze oraz dzieci w ogóle nie powinny zbliżać się do buhajów. Ze względów bezpieczeństwa warto też umieszczać byki w osobnym pomieszczeniu, nie razem z jałówkami.

Autor artykułu: JAZ

Salmonella w jajkach

October 24th, 2003

Kępińska prokuratura nadzoruje postępowanie w sprawie zatrucia pokarmowego w miejscowym przedszkolu nr 4. Jest to – jak poinformował Janusz Walczak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kaliszu – postępowanie przygotowawcze, wszczęte odnośnie niebezpieczeństwa dla życia przedszkolaków, będącego następstwem wprowadzenia do obrotu środków spożywczych szkodliwych dla zdrowia. W konsekwencji doprowadziło to do grupowego zatrucia pokarmowego osiemnaściorga dzieci w wieku od 2,5 do 6 lat.
Z raportu Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że rozstrój zdrowia dzieci spowodowany był zakażeniem pałeczkami salmonelli. Źródłem wirusa były surowe jajka, jakiego personel przedszkola użył do sporządzenia podanego dzieciom pożywienia. W ramach śledztwa wyjaśniane będą wszystkie okoliczności związane z zatruciem pokarmowym. Przypomnijmy, że do szpitala trafiło osiemnaścioro przedszkolaków. Stan większości z nich był poważny. Przedszkole nr 4 nadal jest zamknięte.

Autor artykułu: ART

Kapela u Bratanków

October 23rd, 2003

W ramach Tygodnia Kultury Polskiej, które w Budapeszcie zorganizowało Stowarzyszenie Katolików Polskich pw. św. Wojciecha na Węgrzech, odbyło się wiele imprez artystycznych z udziałem polskich wykonawców. W tym gronie znaleźli się również muzycy z odolanowskiej Kapeli znad Baryczy, którzy wystąpili podczas uroczystej akademii z udziałem delegacji polonijnych. Wcześniej, podczas mszy św. poprzedzającej akademię, odolanowianie zaśpiewali a capella „Najcieplejsze serce świata”, a Monika Urlik zagrała na skrzypcach „Ave Maria”. Występ odolanowskich muzyków tak się spodobał, że Kapela znad Baryczy zaproszona została na gościnne występy m.in. do Austrii i Kanady.

Autor artykułu: AGAT

Nieobojętna Baszta

October 21st, 2003

Justyna Majkowska, była wokalistka grupy „Ich Troje”, będzie gwiazdą tegorocznego Festiwalu Piosenki Nieobojętnej „Baszta” w Ostrzeszowie. Impreza rozpocznie się 24 października i potrwa przez trzy dni.
Festiwal składał się będzie z czterech konkursów. W piątkowym wystąpią: Paulina i Monika Michalskie, Marcin Wawrzynowicz, Jarosław Wasik oraz Grupa Lucka. W sobotę o godz. 14 zaplanowano koncert konkursowy. Z kolei o 20, w koncercie nocnym dla ostrzeszowian zaśpiewają: Justyna Majkowska z zespołem „Erato”, Aleksandra Kiełb i grupa „Światło Świec”. Tegoroczną „Basztę” zakończy niedzielny koncert galowy.

Festiwal Piosenki Nieobojętnej „Baszta” organizowany jest od 1995 roku. Ostrzeszowianie mieli okazję wysłuchać m.in. piosenek w wykonaniu: Alicji Majewskiej, Krystyny Prońko i Michała Bajora.

- Festiwal promuje muzykę ubraną w słowa mądre. Jest spotkaniem młodych śpiewających i komponujących ludzi, którzy własnym językiem chcą rozmawiać o swoim miejscu, kraju i życiu – mówi pomysłodawczyni i główna organizatorka „Baszty”, Anna Niesobska. – Te utwory nie poddają się modom i koniunkturom, omijają listy przebojów i media. Są jednak niezwykle wartościowe.

Autor artykułu: STEF

Wicestarosta czeka na zjazd

October 21st, 2003

W najbliższych dniach nie dojdzie do rozpadu koalicji SLD-PSL, która rządzi w powiecie ostrowskim. Takie zapewnienie złożył wczoraj lider ludowców w południowej Wielkopolsce, poseł Józef Gruszka.

O tarciach w powiatowej koalicji i zamiarze podania się do dymisji ostrowskiego wicestarosty Piotra Walkowskiego z PSL, pisaliśmy we wczorajszym wydaniu gazety. Poseł Gruszka zapowiedział, że w najbliższy poniedziałek będzie chciał doprowadzić do spotkania z klubem radnych SLD, by wyjaśnić wszelkie nieporozumienia. – Nie chcemy wchodzić w szczegóły – mówił Michał Wilczura, radny PSL. – Co prawda umowa koalicyjna nie jest tajna, ale bez uzgodnienia z naszym partnerem nie będziemy jej zapisów przedstawiać publicznie.

Poseł Józef Gruszka uważa, że spotkanie z radnymi SLD wiele wyjaśni, gdyż różnych problemów jest sporo. Natomiast Piotr Walkowski stwierdził, że jego dymisja jest możliwa, ale decyzja zapadnie podczas powiatowego zjazdu PSL, który zaplanowano na 11 listopada.

Autor artykułu: BIN

Zginęła pod wozem strażackim

October 21st, 2003

Policja w Krotoszynie prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do jakiego doszło w miniony piątek na ul. Zdunowskiej. 17 października około 12.30 jadący tą ulicą star należący do OSP Benice potrącił rowerzystkę. Wóz strażacki jechał na akcję, poruszał się lewym pasem jezdni. Jechał jednak na sygnałach świetlnych i dźwiękowych. Do tragedii doszło podczas wyprzedzania ciągnika z przyczepą. Traktorzysta nieoczekiwanie skręcił w lewo do składu celnego, a kierowca strażackiego stara, nie chcąc doprowadzić do zderzenia obu pojazdów, wykonał gwałtowny manewr w prawo. Wjechał na prawy pas jezdni, dzięki czemu udało mu się uniknąć zderzenia z ciągnikiem, ale nie zauważył prawidłowo jadącej rowerzystki. 55-letnia mieszkanka Zdun zmarła na wskutek poniesionych obrażeń.
Śledztwo w tej sprawie prowadzą policjanci – biegli w prawie ruchu drogowego i mechaniki pojazdowej. Mają ustalić, kto zawinił feralnego dnia – strażacy czy kierowca ciągnika. Sprawca będzie odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci, za co grozi kara więzienia od 6 miesięcy do ośmiu lat.

Autor artykułu: NETA

Czekają na dom

October 18th, 2003

Lista oczekujących na miejsce w Domu Pomocy Społecznej wydłuża się coraz bardziej.
Dysponująca 180 miejscami placówka jest zbyt mała, jak na potrzeby Kalisza.

Na miejsce w Domu Pomocy Społecznej można liczyć dopiero wtedy, gdy umrze któryś z jego dotychczasowych mieszkańców. Budzi to smutne refleksje.

- Nikt z nas nie przyznaje się do tego, że kiedyś czekał na czyjąś śmierć, by zająć jego miejsce – mówi jeden z mieszkańców DPS. – Smutne to, ale prawdziwe.

Nie przewidzieli

Ze statystyk wynika, że każdego roku z kaliskiego DPS-u odchodzi średnio około 40 osób. Na tej podstawie MOPS kieruje do placówki opiekuńczej kolejnych kandydatów, którzy powinni być przyjęci w ciągu trzech miesięcy od wydania decyzji. Zazwyczaj przewidywania się sprawdzają, jednak w ciągu ostatnich trzech miesięcy było inaczej.

- Od połowy lipca żaden z naszych mieszkańców nie odszedł, co zresztą bardzo dobrze świadczy o tej placówce – mówi Stefan Szyc, dyrektor DPS w Kaliszu. – Ponieważ nie było zgonów, nie zwalniały się też miejsca, a skierowania cały czas napływały. Nikt nie mógł przewidzieć, że skierowań nie będzie można zrealizować w terminie.
Dyrekcja placówki była pod presją oczekujących, którzy zgodnie z przepisami, powinni zostać przyjęci w ustalonym terminie.

- Odbierałem mnóstwo telefonów z interwencjami – przyznaje Stefan Szyc. – - Ludzie mówili: Już dawno jesteśmy spakowani, mamy bardzo ciężką sytuację. Rozumiejąc trudne położenie tych osób, podjąłem decyzję o ich przyjęciu do pokoi gościnnych i separatki.

Przekroczona norma

Obecnie w kaliskim DPS-ie zamiast 180, mieszka 185 podopiecznych. Pięć osób przebywa tam ponad określoną normę. Ośrodek musi dofinansowywać pobyt tych kilku podopiecznych z własnych środków, bo państwo dopłaca jedynie do 180 osób. DPS-y należą do najdroższych placówek opiekuńczych. Miesięczny koszt pobytu jednego lokatora wynosi 1800 złotych. Każdy z mieszkańców płaci na utrzymanie 70 procent swojego dochodu (renty lub emerytury), jednak nie więcej niż 922 zł. Resztę pokrywa budżet państwa.

- Średnia dotacja na jednego mieszkańca wynosi w naszej placówce 1200 zł – dodaje dyrektor.
Wszystko wskazuje na to, że niebawem, być może już od stycznia 2004 roku, diametralnie zmieniona zostanie ustawa o pomocy społecznej. W myśl nowych przepisów, pobyt w DPS-ach będzie musiała współfinansować rodzina mieszkańca. Jeżeli i to nie wystarczy na całkowite pokrycie kosztów, resztę dopłaci gmina. Pytanie tylko, czy samorządy lokalne udźwigną tak wielki ciężar.

Sytuacja w innych DPS-ach


POWIAT KALISKI
Lisków – DPS dla osób starszych: 35 miejsc, aktualnie zamieszkuje tam 30 osób, 5 skierowań już zostało wydanych. W kolejce czekają jeszcze 3 osoby.
POWIAT OSTROWSKI
Psary – DPS dla osób przewlekle chorych psychicznie :166 miejsc, na przyjęcie oczekuje 59 osób. Okres oczekiwania – 3,5 roku.
Ostrów Wielkopolski – DPS dla osób somatycznie chorych: 70 miejsc,
na przyjęcie oczekuje 9 osób. Okres oczekiwania – 1 rok.
Odolanów – DPS dla osób starszych: 15 miejsc, na przyjęcie oczekuje 1 osoba. Okres oczekiwania – 1 rok.
POWIAT PLESZEWSKI
Pleszew – DPS dla osób somatycznie oraz przewlekle i psychicznie chorych: 269 miejsc, oczekuje 15 osób. Okres oczekiwania około miesiąca.
Fabianów – DPS dla przewlekle psychicznie chorych kobiet: 113 miejsc, oczekuje 8 osób. Okres oczekiwania około 1 roku.
POWIAT OSTRZESZOWSKI
Kobyla Góra – DPS dla niepełnosprawnych intelektualnie mężczyzn: 156 miejsc, oczekują 3 osoby. Czas oczekiwania około 1 roku.
Marszałki – DPS dla ludzi starszych oraz przewlekle i somatycznie chorych: 155 miejsc, oczekuje 11 osób. Okres oczekiwania ponad pół roku.
Kochłowy – DPS dla psychicznie chorych kobiet: 80 miejsc, Oczekuje 11 osób. Okres oczekiwania około 4 lat.
POWIAT KĘPIŃSKI
Rzetnia – DPS dla osób przewlekle i somatycznie chorych: 70 miejsc, oczekuje 7 osób. Okres oczekiwania od 1 roku do 2 lat.
POWIAT KROTOSZYŃSKI
Baszków – DPS dla osób przewlekle i somatycznie chorych: 81 miejsc, oczekują 4 osoby. Czas oczekiwania około trzech miesięcy.

Chcą być blisko rodziny

Eugenia Jahura
dyrektor MOPS w Kaliszu

DPS przy ulicy Winiarskiej cieszy się dużym powodzeniem. Ludzie zabiegają o umieszczenie ich właśnie tam i nie chcą iść do innych ośrodków. Chcą być jak najbliżej swojej rodziny. W większości placówek tego typu okres oczekiwania na miejsce nie przekracza miesiąca. Około 200 mieszkańców Kalisza przebywa w DPS w Pleszewie, Zakrzyniu, Ostrowie Wlkp. i Kole.

Prywatny dom

Na terenie południowej Wielkopolski działa obecnie tylko jeden prywatny Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy. Placówka funkcjonuje w Ostrowie Wielkopolskim. Nie jest to jeszcze prawdziwy DPS. Przebywa tam zaledwie 15 osób. Aż połowę podopiecznych stanowią mieszkańcy Kalisza. Odpłatność wynosi 1200 zł miesięcznie. Właścicielka zakładu, Hanna Sobolewska, chciałaby stworzyć w niedalekiej przyszłości DPS z prawdziwego zdarzenia z 60 miejscami, basenem, biblioteką, a nawet salonem fryzjerskim. Czeka na zmianę ustawy.

Autor artykułu: Jacek ZDUŃCZYK